Czy warto kłamać w CV? W jaki sposób Specjalista ds. rekrutacji sprawdza prawdomówność kandydata?

czy warto kłacać w cvNie wszyscy kandydaci biorący udział w procesie rekrutacyjnym są w stu procentach szczerzy. Przeglądając bazę CV osób aplikujących na dane stanowisko pracy, nie da się odsiać życiorysów, które nie są do końca zgodne z prawdą. Ale podczas rozmowy rekrutacyjnej da się wyeliminować nieuczciwego, najzwyczajniej w świecie kłamiącego kandydata.

W jakich obszarach nieuczciwi kandydaci do pracy najczęściej kłamią? Jakie informacje najczęściej przekoloryzują? W zakresie znajomości języków obcych, stopnia znajomości obsługi programów komputerowych, referencji, długości czasu pracy w poprzednich miejscach zatrudnienia oraz powodach odejścia z pracy. Doświadczony i bystry specjalista ds. rekrutacji jest w stanie wyłapać i zweryfikować pewne nieścisłości dotyczące wiedzy, doświadczenia i umiejętności aplikanta. W jaki sposób?

W celu sprawdzenia poziomu znajomości języka obcego, przedkładane są do rozwiązania różnego rodzaju testy, bądź też przeprowadzana jest konwersacja, na deklarowanym przez kandydata poziomie w języku, który ma zostać zweryfikowany. Podobnie jak ze znajomością języków obcych, znajomość wybranego oprogramowania komputerowego potwierdzają różnego rodzaju dyplomy i certyfikaty. Jeśli takowych kandydat nie posiada, najprościej jest sprawdzić jego umiejętności, zadając mu wybrane ćwiczenie do wykonania. Referencje najlepiej jest zweryfikować, kontaktując się z poprzednim pracodawcą kandydata. Jeśli osoba aplikująca do naszej firmy nie chce podać kontaktu do swojego poprzedniego pracodawcy, najprawdopodobniej oznacza to, że ma coś do ukrycia. Czas pracy u poszczególnych pracodawców, rekruterzy mogą sprawdzić za pomocą mediów społecznościowych, czy zadawania nietypowych pytań np. o czas wolny, hobby itp. W ten sposób potrafią zweryfikować faktyczne widełki czasowe przepracowania w konkretnych firmach. Powody rezygnacji z pracy mogą być różne, np. chęć zmiany branży, niemożność dalszego rozwoju w aktualnej firmie itp. Jeśli kandydat zaczyna źle wypowiadać się o swoim pracodawcy, bądź współpracownikach, niczego dobrego to nie wróży i być może nie warto rozpatrywać jego kandydatury.

Assesment Center – wielowymiarowa metoda rekrutacji

Assessment Center wielowymiarowa metoda rekrutacjiWłaściwie dobrani pracownicy stanowią najcenniejsze źródło zasobów każdej firmy. W doborze odpowiednich osób i trafnej ocenie kandydatów pomoże najbardziej skuteczna forma rekrutacji, którą wybierze pracownik działu personalnego.

Co to jest Assessment Center i na czym polega? Assessment Center (nazywany również poprzez dosłowne tłumaczenie Ośrodkiem Oceny albo Centrum Oceny) jest metodą wykorzystywaną w procesie rekrutacji, polegającą na wielowymiarowej ocenie kompetencji, cech osobowych i umiejętności interpersonalnych kandydatów na wybrane stanowisko pracy. Trwa zazwyczaj kilka godzin, a czasem nawet i dwa dni. Kandydaci zaproszeni na sesję AC biorą udział w różnego rodzaju testach psychologicznych, zadaniach, ćwiczeniach i symulacjach przeprowadzanych w grupie pretendentów aplikujących na wybrane stanowisko. Całości przyglądają się wykwalifikowani i odpowiednio przeszkoleni rekruterzy tzw. asesorzy, którzy po skończonym procesie dokonują dogłębnej analizy kandydatów i wyciągają wnioski dotyczące ich zawodowego potencjału. Z uwagi na wszechstronność, czasochłonność i kosztowność AC wykorzystuje się głównie przy rekrutacji na stanowiska menedżerskie i specjalistyczne.

W całym procesie Assessment Center najlepiej radzą sobie osoby odważne, pewne siebie i komunikatywne. Nieśmiali kandydaci wypadają gorzej, ale wprawni asesorzy potrafią dostrzec potencjał takich osób.

Twardy HR oraz Miękki HR

twardy hr oraz miękki hrDział Zarządzania Zasobami Ludzkimi (z angielskiego dział Human Resources, czyli w skrócie – dział HR) odgrywa bardzo kluczową rolę w całym procesie zarządzania firmą, ponieważ zajmuje się wszystkimi pracownikami firmy na każdej płaszczyźnie ich funkcjonowania. Najbardziej popularne określenia w Dziale HR to: HR Miękki i HR Twardy. Co ukrywa się pod tymi pojęciami? I z czym one się wiążą?

Twardym HR nazywamy wszystkie działania związane z kadrami, płacami, sprawami administracyjnymi. Obejmuje wszystkie sprawy formalne pracowników takie jak na przykład: zawieranie umów, rozliczanie wynagrodzeń, naliczanie urlopów itp. Przy tym wszystkim, pracownik działu personalnego musi dbać o to, by wszystkie formalności były zgodne z prawem pracy oraz prawem cywilnym. Na bieżąco musi śledzić wszelkie zmiany w prawie, wprowadzanie nowych przepisów, czy zmiany w organizacji i narzędziach pracy.

Do Miękkiego HR zaliczamy m.in.: selekcję i rekrutację przyszłych pracowników, opracowywanie strategii skutecznego wykorzystywania potencjału zatrudnionych pracowników, analizę potrzeb szkoleniowych, tworzenie systemów motywacyjnych, dbanie o rozwój pracowników oraz analizę opłacalności szkoleń, diagnozowanie i rozwiązywanie problemów między współpracownikami.

Trafiła kosa na kamień

Praca w kadrach, dziale HR czy personalnym to praca o ludziach i dla ludzi, o czym zawsze należy pamiętać. Niestety nie zawsze pracownicy działu personalnego pamiętają o swej roli i obowiązkach, a petentów przyjmują jak zło konieczne. Opowiem Wam o sytuacji, jaka przydarzyła mi się kilka tygodni temu i na stałe zapisała się w mej pamięci.

Rausschmiss: Kündigung eines Mitarbeiters - arroganter ChefOwego dnia wybrałem się do działu personalnego w mojej firmie, by dogadać sprawy związane z płacami. Szedłem jak zwykle z ciężkim sercem, bo wiedziałem, że za biurkiem jak zwykle spotkam niemiłą panią Wandę, która nigdy się nie uśmiecha i zachowuje się tak, jakby pracowała za karę. Jest wiecznie niemiła i opryskliwa, wszystkie sprawy załatwia z wielką łaską, chociaż to należy do jej obowiązków. Milusia jest jedynie w stosunku do prezesa. Przy nim gra grzeczną i uczynną jak aniołek. Mnie akurat chyba dość lubi, bo nigdy na mnie otwarcie nie nakrzyczała, jednak regularnie wyżywa się na wszystkich pracownicach. Do kobiet ma jakąś awersję – chyba im zazdrości, że są młodsze, milsze i ładniejsze.

Tym razem, gdy wszedłem do biura burę dostawała młoda dziewczyna, która, co mnie zaskoczyło, wcale nie wyglądała na zastraszoną i przerażoną, a zwyczajnie na wkurzoną i zniesmaczoną. Kojarzyłem tę młodą twarz i wiedziałem, że dziewczyna jest nowa. Pracowała na zastępstwo podczas urlopu macierzyńskiego sekretarki dopiero od kilku tygodni. Zazwyczaj Straszna Wanda (jak ją nazywamy) potrafi największego chojraka zrównać z ziemią, a takie chudziutkie dziewczyny zjada na śniadanie. Teraz było jednak inaczej. Dziewczyna stała grzecznie do momentu, gdy Wanda skończyła swoją tyradę i rzuciła w kierunku młodej tekstem „i co ty na to, smarkulo?”.

Rzeczona smarkula spojrzała na Straszną Wandę spokojnym wzrokiem i powiedziała spokojnie, że nic. Że zupełnie nic, bo jest siostrzenicą naszego (dodam, że bezdzietnego) prezesa, która przyszła tu sobie trochę popracować pod przykrywką sekretarki, a tak naprawdę miała się zorientować jakie nastroje panują w biurze i kto nie pasuje do firmy. Na jej opinii opierał się będzie prezes podczas zaplanowanych na najbliższy czas zwolnień. Straszna Wanda wyśmiała dziewczynę, że plecie farmazony, choć widać było strach w oczach i niepewność. Straciła rezon.

Po jakichś dwóch tygodniach okazało się, że dziewczyna nie kłamała i Wanda otrzymała wypowiedzenie. W końcu trafiła kosa na kamień, a cała firmą odetchnęła. Od tej chwili do kadr chodzę z prawdziwą przyjemnością.

Przestrzeń biurowa

a10Podstawowych rodzajów przestrzeni biurowej jest trzy. W pierwszym przypadku pracownicy posiadają osobne pokoje biurowe, w których siedzi po dwóch, trzech pracowników. Drugi rodzaj to boksy biurowe, o których ostatnio robi się coraz głośniej. Boksy biurowe to jeden wielki pokój, w którym umieszczono biurka pooddzielane od siebie ściankami działowymi o wysokości do 1,5 metra. Ostatnim rodzajem są biura typu „open space” (ang. otwarta przestrzeń), gdzie biurek pracowników nic nie dzieli.

Pomysłodawcą i prekursorem idei biur „open space” był Frank Lloyd Wright, który uważał, że zniesienie barier architektonicznych pomoże znieść podziały między pracownikami i przyczyni się do ich lepszej współpracy. Niestety, jego idea szybko zastała zniszczona przez masowe upychanie ludzi na ograniczonej powierzchni, pracownik działu personalnego. Takie warunki do pracy na pewno nie przyczyniały się do lepszych kontaktów międzyludzkich  i poprawy jakości wykonywanej pracy. Hałas i tłok powoduje obniżenie produktywności i wzmaga stres. Ludzie ściśnięci jak sardynki są podenerwowani i skorzy do kłótni. Dziś uważa się, że zarówno tradycyjne biurowce, jak i boksy nie są pozbawione zalet ale też nie są bez wad.

Poniżej przedstawiam plusy pokojów biurowych oraz boksów.

Tradycyjne biuro:

  • daje poczucie prywatności,
  • zapewnia większą ciszę i spokój,
  • stwarza warunki do redukcji napięcia,
  • zapewnia lepsze zdrowie.

Boksy biurowe:

  • poprawiają relacje z kolegami,
  • stwarzają możliwości do nauki,
  • dają możliwość ekspresji własnego „ja”.

Nie tak miało być

Gdy miałam przed sobą pierwszy tydzień pracy w dziale personalnym zakładałam sobie, że w bardzo szybkim czasie zaprzyjaźnię się ze wszystkimi współpracownikami i poczuję jak człowiek jednej, wielkiej firmowej rodziny. Zawsze marzyła mi się praca w biurze, w którym wszyscy dobrze się znają, mówią sobie po imieniu i trzymają się razem. Słyszałam wiele opowieści o przyjaźniach w miejscu pracy i chciałam poznać ich smak.

Do nowej pracy szłam zdenerwowana, ale również pełna nadziei. Wiedziałam, że mam dość otwarty charakter i szybko nawiązuję nowe kontakty, dlatego nie obawiałam się, że ktoś z nowych kolegów mógłby mnie nie polubić. Współpracownicy z działu personalnego przywitali mnie miło, aczkolwiek bez zbędnych emocji. Liczyłam, że każdy będzie mi się przyglądał, każdy zagadywał, ale nic takiego się nie działo, pracownik działu personalnego Głogów.

z74Odnoszono się do mnie z szacunkiem, ale bez zbytniej poufałości. Rozmowy dotyczyły głównie tematów służbowych, rzadko ktoś mówił o czymś niezwiązanym z pracą. Przyznam, że byłam zszokowana. Miałam nadzieję, że zachowanie kolegów z pracy to zwykła reakcja na moje przybycie do firmy. Dopiero po paru dniach, gdy nic się nie zmieniało, a ja byłam coraz bardziej przerażona, dowiedziałam się, że kierownik działu nie życzy sobie rozmów o sprawach prywatnych w pracy. To on ogranicza wszystkie kontakty pracownicze, by jak najbardziej zwiększyć wydajność pracy.

Rola działu personalnego

q74W ostatnich latach dla niektórych firm strategia zarządzania zasobami ludzkimi stała się równie ważna jak strategia finansowa czy marketingowa przedsiębiorstwa. W firmach panuje przekonanie, że sprawnie zarządzana i zmotywowana wysoko wykwalifikowana kadra, to silny element ich organizacji. Podstawową rolą działu personalnego w firmie jest  rekrutacja i selekcja pracowników oraz ich nabór. W zakresie jego działań mieści się również tworzenie opisów stanowisk pracy i umiejscowienie ich w strukturze firmy. Z tymi zadaniami wiążą się również kolejne – adaptacja nowego pracownika w miejscu pracy i szkolenia przystosowujące go do efektywnego wykonywania pracy.

Pracownicy działu personalnego zajmują się naliczaniem wynagrodzeń, pracownik działu personalnego Ostrów Wielkopolski oraz realizacją zadań  związanych z przepisami podatkowymi i ubezpieczeniem pracowników. Co więcej, pracownicy odpowiedzialni są za obsługę dokumentacji kadrowo-płacowej, za przestrzeganie przepisów prawa pracy, przepisów BHP, prowadzenie administracji pracowniczej, zapewnianie pracownikom firmy odpowiednich warunków pracy na zajmowanych przez nich stanowiskach oraz za koordynację działań związanych z ocenianiem pracowników, a także tworzeniem i dopasowywaniem do pracowników systemów motywacyjnych.

Kasiu, przykro mi

w74Nie wiem jak zniesie to moja koleżanka Kaśka z działu sprzedażowego, ale właśnie doszły do mnie słuchy, że dzisiaj prezes firmy wręczy jej wypowiedzenie. Jako pracownik działu personalnego Grudziądz muszę przygotować odpowiedni druk, który zostanie jej przekazany na spotkaniu. Szczerze zmartwiłam się sytuacją Kaśki, bo nie wiem jak ja bym zareagowała gdyby wręczono mi wypowiedzenie tuż przed Świętami. Mogę się tylko domyślać, że byłabym załamana i płakałabym po kątach, a całe Święta miałabym zrujnowane, jednak póki nie doświadczyłam tego w rzeczywistości to mogę się tylko domyślać.

Chyba nie ma nic gorszego niż przed Bożym Narodzeniem dowiedzieć się, że w nowym roku nie będzie dla nas miejsca w firmie. O tym, że Kaśce nie za bardzo idzie w sprzedaży słyszałam już jakiś czas temu, ale miałam nadzieję, że z czasem koleżanka wdrąży się w temat i zacznie osiągać sukcesy.

Jest mi tym bardziej przykro, że tak naprawdę to ja załatwiłam Kaśce tę pracę i ja poświadczyłam za nią przed prezesem. Byłam przekonana, że ta otwarta i wesoła dziewczyna poradzi sobie w kontaktach z klientami i szybko zacznie osiągać sukcesy. Jak widać jednak nie każdy sympatyczny człowiek nadaje się do sprzedaży i prowadzenia pertraktacji handlowych. Współczuję dziewczynie złych wieści przed Świętami. Szkoda, że prezes nie wstrzyma się z jej zwolnieniem do nowego roku.

Brak chęci

Każdego dnia rano obiecuję sobie, że tym razem będzie inaczej i na pewno w pracy dam z siebie wszystko. To, że przez ostatnich kilka dni pracowałem z obniżoną wydajnością i chęcią do życia niczego nie musi oznaczać. Dzisiaj na pewno nadrobię zaległości i zrehabilituję się za winy ostatnich dni!

Historia wygląda tak samo każdego poranka. Przed wyjściem do pracy zarzekam się, że tego dnia naprawdę postaram się bardziej, a w pracy… jest jak jest. Gdy przekroczę próg biura moje wcześniejsze postanowienia jakoś od razu biorą w łeb, a ja zaczynam marzyć jedynie o końcu dnia pracy i jak najszybszym powrocie do domu.

w74Stan zniechęcenia trwa już od kilku długich tygodni i nie wydaje mi się, by miał zniknąć. Na początku tłumaczyłem to sobie przesileniem jesiennym i złym nastrojem spowodowanym zbliżającą się zimą. Niestety, po pierwszych tygodniach stało się jasne, że nie tylko pogoda ma wpływ na moje nastawienie do pracy.

Żona twierdzi, że zwyczajnie wypaliłem się jako pracownik działu personalnego Ostrowiec Świętokrzyski i powinienem pomyśleć o zmianie miejsca zatrudnienia. To prawda, że ostatnimi czasy kontakty z pracownikami firmy i organizacja ich spraw zawodowych pod kątem administracyjnym stały się trudniejsze, więc żona może mieć trochę racji. Z drugiej strony nie wyobrażam sobie, bym nagle miał zrezygnować z pracy, w której jestem od ponad 10 lat.

O dziale personalnym

74Praca w dziale personalnym nierozerwalnie związana jest z pojęciem zasobów ludzkich. Zasoby ludzkie można rozumieć dwojako. Pierwsze znaczenie wywodzi się z nauk społecznych i zgodnie z klasyczną szkołą ekonomii oznacza pracę (siłę roboczą) jako jeden z trzech środków produkcji. Drugie, bardziej powszechne, mieszczące się w zakresie zarządzania przedsiębiorstwem, odnosi się do indywidualnych pracowników oraz działu firmy, który zajmuje się rekrutacją, szkoleniem, motywowaniem oraz zwalnianiem pracowników (czyli polityką personalną). Dział ten określamy mianem działu personalnego lub, z angielskiego, działem HR (human resources). Coraz częściej Dział HR zajmuje się: kompleksową obsługą kadrowo-płacową pracowników w zakresie umów o pracę, prowadzeniem dokumentacji personalnej oraz rozliczaniem (urlopy, zwolnienia lekarskie, zasiłki itp.), sporządzaniem dokumentacji związanej z przebiegiem zatrudnienia, naliczaniem wynagrodzeń, realizacja zgłoszeń oraz rozliczeń do ZUS, US, GUS, PFRON, współpracą z pozostałymi działami firmy. Co ważne, płace pracowników zatrudnionych w działach HR są zróżnicowane i odzwierciedlają daną branżę gospodarki, pracownik działu personalnego Tomaszów Mazowiecki.